PLOTKI Z BRODĄ
Wojciech Kalwat
ODPOWIEDNIE MIEJSCE Frygijczyk Simos, skarbnik Dionizjusza, oszust i drań, pokazywał filozofowi Arystypowi swoje wspaniałe, wykładane marmurem komnaty. W pewnym momencie Arystyp zakrztusił się i plunął gospodarzowi w twarz, po czym rzekł do zdumionego Simosa: Piękny dom, a ja nie widziałem naokoło odpowiedniejszego miejsca na splunięcie.
ZŁOTOUSTY Prezydentowi USA Ronaldowi Reaganowi podczas publicznych wystąpień często przytrafiały się gafy. Przemawiając na dobroczynnym przyjęciu Partii Republikańskiej w 1982 roku, powiedział: Obecnie staramy się podnieść bezrobocie i nędzę i mam nadzieję, że uda nam się to osiągnąć. Innym razem, po powrocie z podróży do Ameryki Łacińskiej, prezydent poinformował dziennikarzy o niezwykłym odkryciu: Będziecie zaskoczeni, ale każdy z tych krajów ma swoją tożsamość.
LEKARSKI NAKAZ Leszek Biały, chcąc ugruntować władzę w dzielnicy krakowskiej, oddał się pod opiekę papieża Innocentego III i obiecał ruszyć na wyprawę krzyżową do Ziemi Świętej. To przyrzeczenie wyraźnie było księciu nie w smak - uważał, że większym pożytkiem będzie wyprawa przeciwko pogańskim Prusom. Najpierw musiał jednak uzyskać zwolnienie ze złożonych ślubów. Wysłał więc posłów, którzy przedłożyli Innocentemu III tłumaczenia, że książę ze względów zdrowotnych nie może wziąć udziału w krucjacie, ponieważ medycy zakazali mu picia wody i wina, a zalecili spożywanie piwa, o które trudno na Bliskim Wschodzie. Argumenty przekonały papieża i Leszek Biały mógł ruszyć na Prusów, delektując się ulubionym trunkiem.
JAJA Kanonik płocki Aleksander Potkański przybył w odwiedziny do swego znajomego. Gościa poczęstowano jajkami, niezwykle jednak popstrzonymi przez muchy. Kanonik odwrócił się do służącej i rzekł: - Moja panno, czemuż to te jajca tak brudne? - Już też waćpan nie pierwszy raz, a nigdyś sobie waćpan jajec nie kazał umywać, dopiero dzisiaj - odpowiedziała tyleż bezczelnie, co rezolutnie służebna.
ODWAŻNY Wielki dyrygent Grzegorz Fitelberg przyszedł na próbę orkiestry w dniu śmierci Stalina i od progu sali rzucił: Proszę wstać. Dziś w nocy umarł wielki radziecki... kompozytor Sergiusz Prokofiew, mój przyjaciel, autor „Zaręczyn w klasztorze” i „Ognistego anioła”. Proszę uczcić jego pamięć minutą milczenia. Po minucie orkiestra siada, a dyrygent odwraca się do kapelmistrza i mówi: Panie Wochniak, podobno Stalin też umarł.
ODPORNY NA BÓL Generał Konfederacji Richard Stoddart Ewell na początku wojny secesyjnej stracił nogę. Zastąpił ją gustowną protezą, z której był bardzo dumny. Podczas bitwy pod Getysburgiem ponownie został trafiony kulą karabinową. John Gordon zapytał wówczas Ewella: - Czy jest pan ranny, generale? - Nie, nie - odrzekł generał. - Nie jestem ranny. Jednak gdyby ta kula trafiła pana, byłby kłopot, bo musielibyśmy znosić pana z pola walki. Postrzał w drewnianą nogę nie boli.
PRZYCZYNA SIWIZNY Marszałek André Masséna został przysłany przez Napoleona do Hiszpanii, aby wspomóc francuskich dowódców, którzy nie mogli dać sobie rady z miejscowymi powstańcami i oddziałami brytyjskimi księcia Wellingtona. Anglik, dowiedziawszy się o przybyciu marszałka, powiedział do swych oficerów: Pamiętajcie, że mamy do czynienia z jednym z najwybitniejszych żołnierzy Europy. Zmagania wielkich wodzów nie przyniosły rozstrzygnięcia. Po latach rywale spotkali się. - Osiwiałem ze strachu przed panem - rzekł Masséna do Wellingtona. - Zupełnie tak samo jak ja - odparł książę.
ZALETY NOSA Księżna d’EstrÝes, żona marszałka Francji, słynęła z wyniosłości, braku emocji, chudości oraz... potężnego nosa. Antoine D’Aumont miał o niej kiedyś powiedzieć: Czy nie sądzicie, że na noc zawiesza się ją w ubraniu do szafy? Wystarczy nos utwierdzić na haku i gotowe.
|