– A widzieliście ją, tę syrenę niby, kumie Szymonie? – Widzieć nie widziałem, kumie Mateuszu, bo drzewa przesłaniały źródełko, a bliżej podejść bałem się jakości, alem słyszał, jak śpiewa. – Alboż to syreny śpiewają?
Uczeni oświecenia nie znaleźli miejsca w systematyce świata ożywionego dla jednorożca i odesłali go do wielce zasobnego w gatunki królestwa stworów mitycznych. Zwierzę to trafiło tam razem z gryfem, smokiem, bazyliszkiem, centaurem czy feniksem. Ale czy na pewno słusznie?