W 1569 roku doszło do jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach Europy Środkowo-Wschodniej. W wyniku unii lubelskiej powstało nowe państwo – Rzeczpospolita. Temu aktowi towarzyszyła nie mniej ważna zmiana geopolityczna: Ukraina została inkorporowana do Korony Polskiej. Do dzisiaj różnie ocenia się wpływ tego wydarzenia na dzieje narodów zamieszkujących Rzeczpospolitą.
Według mnie najważniejszą korzyścią dla narodu ukraińskiego było znalezienie się w granicach jednego państwa. Był to fakt niebagatelny, jeśli zważymy, że od XIV wieku ziemie ukraińskie były podzielone między Polskę, Wielkie Księstwo Litewskie, Moskwę, Mołdawię i Węgry. Teraz największe regiony Ukrainy – Ruś Czerwona, Podole, Wołyń, Kijowszczyzna i Siewierszczyzna – stały się częścią Korony Polskiej. Na szybki rozwój Ukrainy wpłynął również fakt, że wraz z unią lubelską znalazła się ona w kręgu cywilizacji europejskiej.
Dysponujemy wieloma przykładami potwierdzającymi fakt, że ówcześni uczestnicy życia społeczno-politycznego byli świadomi jedności Ukrainy: tematyka ta była obecna zarówno w pracach polemistów religijnych z początku XVII wieku, odezwach Bohdana Chmielnickiego, jak i w pracach kartograficznych oraz wspomnieniach Wilhelma Le Vasseura de Beauplana. Ten francuski inżynier był nie tylko budowniczym zamków w Podhorcach w pobliżu Lwowa i Kudaku, opodal porohów dnieprowych. Beauplan, francuski hugenota, był także bystrym obserwatorem: opisał Ukrainę bez jakichkolwiek narodowych, religijnych czy politycznych uprzedzeń. Dla spostrzegawczego cudzoziemca kraina ta – począwszy od wschodnich rubieży moskiewskich aż po Siedmiogród – to nie Rzeczpospolita, również nie Polska. To Ukraina, którą zachował dla potomnych na swoich mapach i w dziele pt. „Opis Ukrainy”.