HELENA - MATKA KONSTANTYNA WIELKIEGO
Małgorzata B. Leszka
W roku 326 Palestyna stała się świadkiem niecodziennego wydarzenia. Oto bowiem do Jerozolimy przybyła z pielgrzymką cesarzowa Helena, usiłując znaleźć miejsce, gdzie znajdował się Grób Chrystusa. Czy pielgrzymka heleny była formą pokuty za udział w tragicznych wydarzeniach w domu cesarskim?
Po długich trudach, na miejscu dawnej świątyni pogańskiej natrafiono na trzy krzyże. A gdy zastanawiano się, jak stwierdzić, na którym z nich Chrystus został umęczony, Makary, biskup Jerozolimy doradził cesarzowej, by każdego z nich dotknęła umierająca kobieta. Wówczas objawi się, który z krzyży będzie miał moc czynienia cudów. Jak podaje Sokrates Scholastyk biskup: nie zawiódł się w swej nadziei. Kiedy bowiem przynoszono jeden po drugim krzyże nie będące drzewcem Męki Pańskiej, kobieta w dalszym ciągu bliska była śmierci... skoro jednak wniesiono trzeci krzyż, ten prawdziwy, natychmiast nabrała sił i całkowicie wróciła do zdrowia. W taki sposób odnalezione zostało drzewo Krzyża Świętego".
Kim była kobieta, którą tradycja nierozerwalnie związała z odkryciem najważniejszej relikwii chrześcijaństwa?
Helena i Konstancjusz
Wczesne lata życia Heleny giną w pomroce dziejów. Kłopotów nastręcza już samo miejsce i data jej urodzenia. Wydaje się, iż nastąpiło to ok. 250 roku, w miejscowości Drepane w Bitynii, na wybrzeżu morza Marmara. Nie wiemy nic o rodzinie przyszłej cesarzowej. Z pewnością należała ona do niższych warstw społeczeństwa rzymskiego, bowiem Helena zarabiać musiała na życie pracując w gospodzie. Miejsca takie były często odwiedzane przez rzymskich legionistów. Tu zapewne los zetknął Helenę i Konstancjusza, przyszłego rzymskiego cesarza. Helena związała się z Konstancjuszem, stając się najprawdopodobniej jego konkubiną. Nie było w tym nic dziwnego, bowiem konkubinat był rozwiązaniem powszechnie wówczas praktykowanym. Związek Heleny i Konstancjusza nie przetrwał próby czasu. Dla Konstancjusza, przed którym rodziła się perspektywa błyskotliwej kariery, stanowił on przeszkodę. Helena musiała więc ustąpić miejsca godniejszej rywalce. Żoną Konstancjusza została Teodora, pasierbica Maksymiana sprawującego, z tytułem augusta, władzę w zachodniej części Imperium. Konstancjusz został w 293 roku ogłoszony cezarem i adoptowany przez Maksymiana.
Helena, matka Konstantyna
Owocem związku Heleny i Konstancjusza był syn – Konstantyn, późniejszy jedynowładca imperium rzymskiego (324-337). Urodził się on 27 lutego prawdopodobnie 272 roku w Naissus (ob. Nisz). Źródła wskazują na szczególny związek, jaki łączył Helenę z jej dzieckiem. Być może wpływ miał na to fakt porzucenia jej przez Konstancjusza i to, że wszystkie swe ambicje i nadzieje ulokowała w synu, który darzył ją wielkim uczuciem.
Po śmierci Konstancjusza w roku 306 Konstantyn obwołany został przez wojska stacjonujące w Brytanii cesarzem. Minęło jednak osiemnaście lat, nim został jedynym władcą imperium. Będąc u szczytu władzy nie szczędził matce tytułów i zaszczytów. W roku 325 proklamował ją augustą. Był to najwyższy tytuł, jaki uzyskać mogła kobieta w cesarstwie rzymskim. Jak podaje Hermiasz Sozomen, historyk Kościoła, Helena: Życie na tej ziemi spędziła wspaniale, jak już wspanialej nie było można, pośród wielkich dostojeństw [...] wizerunek jej odbijano na złotych monetach, (co więcej) otrzymała od syna władzę nad cesarskim skarbcem, korzystała z niego według swego uznania. Imię matki nadał Konstantyn nie tylko jednej ze swych córek, ale i dwóm miastom, jednemu na terenie Bitynii, drugiemu zaś w Palestynie. Ku chwale augusty w Konstantynopolu ufundował porfirową kolumnę z jej wyobrażeniem, którą ustawiono w pobliżu jego własnego monumentu. Dzięki synowi Helena dysponowała znacznym prywatnym majątkiem, w tym darowanymi jej rezydencjami np. Palatium Sessorianum położonym naprzeciw Lateranu w Rzymie czy Fundus Laurentus na jego przedmieściach. Gdy zmarła w wieku lat ok. osiemdziesięciu, pochowana została z rozkazu Konstantyna w Wiecznym Mieście w grobowcach cesarskich przy Via Labicana, ze splendorem, z jakim chowano największych dostojników państwowych.
Tragedia rodzinna
Helenę, która doczekała się tylko jednego potomka, los obdarzył aż sześcioma wnuczętami. Byli to: Kryspus, zrodzony ze związku Konstantyna i Minerwiny, a także Konstancjusz i Konstans, synowie Konstantyna i Fausty, córki Maksymiana, oraz Konstantyn, prawdopodobnie syn z pozamałżeńskiego związku. Obok nich dwie wnuczki: Konstantynę i Helenę. Z osobą Kryspusa i jego macochy Fausty związana jest tragedia rodzinna, w którą w niejasny sposób wmieszana jest Helena. Jak podaje Aureliusz Wiktor, historyk z IV w., Fausta rzuciła na Kryspusa oskarżenie o próbę uwiedzenia jej. Dlatego też Konstantyn nakazał go zgładzić. Egzekucję wykonano w Poli w 326 roku. Wkrótce jednak i sama Fausta zginęła uduszona w łaźni z rozkazu męża. Za decyzją Konstantyna miała stać Helena, która nie mogła darować Fauście śmierci ukochanego wnuka. Nie wiemy, jakie były rzeczywiste przyczyny tragedii, która rozegrała się w rodzinie Konstantyna. Czy chodziło o walkę o wpływy na dworze i sukcesję? Jaki był udział Heleny w tych wydarzeniach? Ostatnio pojawiła się hipoteza, która w nowym świetle stawia tę sprawę. Uznaje ona za rzeczywisty fakt związek Fausty i Kryspusa. Wedle niej Fausta miała być w ciąży ze swym pasierbem. Gdy Konstantyn dowiedział się o tym, polecił żonie usunąć ciążę, a syna ukarał zesłaniem. W czasie próby dokonania aborcji, w czym najprawdopodobniej Fauście pomagała Helena, żona Konstantyna zmarła. Jej śmierć była więc przypadkowa. Co znamienne, jak chce autor tej koncepcji, Kryspus nie został stracony z rozkazu ojca, ale popełnił samobójstwo, być może jedynie uprzedzając los, który mu szykowano. Bez względu na faktyczny przebieg wydarzeń stanowiły one wielką tragedię dla cesarskiej rodziny i nie dziwi, iż Helena starała się znaleźć zapomnienie w pielgrzymce do Jerozolimy.
Helena i jej działalność religijna i filantropijna
W źródłach wielokrotnie mówi się o Helenie jako o kobiecie pobożnej i bogobojnej. Trudno ustalić, kiedy i w jakich okolicznościach nastąpiło jej nawrócenie. Euzebiusz z Cezarei przypisuje je działalności syna. Nie ulega wątpliwości, że Helena zaangażowana była w sprawy związane z życiem Kościoła. Nie szczędziła pieniędzy na ozdabianie świątyń drogocennymi sprzętami, kontaktowała się z ludźmi poświęconymi służbie bożej, fundowała nowe kościoły, z których najważniejsze to: bazyliki Grobu Pańskiego i Wniebowstąpienia w Jerozolimie czy bazylika Świętych Piotra i Marcelina wzniesiona na terenie jej posiadłości w Fundus Laurentus. Augusta znana była także z szerokiej działalności charytatywnej. Euzebiusz z Cezarei, starożytny historyk Kościoła, składając w Żywocie Konstantyna hołd matce cesarza, pisał, iż Helena chętnie nagradzała wojsko, wielce też pomagała biednym i pozbawionym pomocy. Jednym okazywała wsparcie finansowe, innych wspomagała odzieżą dla przykrycia ich nagości; wyzwalała ludzi z okowów , od ciężkich robót, nawet pracy w kopalniach, wykupywała u wierzycieli, a wygnańców przywracała z wygnania.
Helena była cesarzową rzymską nie w następstwie związku małżeńskiego z władcą imperium, ale z woli Konstantyna Wielkiego, swego syna. Dysponowała tytułem augusty – najwyższym tytułem, który mogła otrzymać w imperium kobieta, i to jedynie kobieta należąca do rodziny cesarskiej. Helena odgrywała u boku swego syna rolę pierwszej damy imperium.
Losy Heleny bardzo silnie wiąże się z dziejami chrześcijaństwa. Konstantyn Wielki uczynił z niego religię dozwoloną, której stał się opiekunem. Ważną rolę w religijnej polityce Konstantyna odegrała Helena, znalazczyni drzewa Krzyża Pańskiego, fundatorka wielu kościołów. Kobieta, która wywodziła się z nizin społecznych, żyjąca przez lata w konkubinacie, porzucona w imię politycznych racji przez swego partnera, znalazła dopiero miejsce u boku syna-cesarza i duchowe spełnienie w nowej religii – chrześcijaństwie. Syn i matka stali się wzorami, które mieli naśladować ich następcy na cesarskim tronie.
|