PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZ�TKI PA�STWA POLSKIEGO
Krzy�acy Henryka Sienkiewicza � prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 3/2020

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Ofiary Stalina i Hitlera

Thomas Lane

Monografia naukowa Thomasa Lane_a Ofiary Stalina i Hitlera jest poświęcona zapomnianym ofiarom II wojny światowej. Arbitralne decyzje dwóch dyktatorów, Hitlera i Stalina, pozbawiły domów i egzystencji miliony osób. Skala społecznych przemian najdotkliwiej doświadczyła mieszkańców Europy Środkowej. Głównymi bohaterami są imigranci, czy też, jak sami siebie nazywali, uchodźcy z trzech państw nadbałtyckich, Estonii, Litwy, Łotwy, oraz z Polski.


Opis:

Historyk, którego zainteresowania objęły wielotysięczną masę przymusowych emigrantów powojennych, zajął się osobami zaakceptowanymi przez brytyjską administrację. Byli to szczęściarze w stosunku do obywateli sowieckich i antybolszewickich emigrantów. Ci zostali brutalnie deportowani za żelazną kurtynę w ramach umowy jałtańskiej, dotyczącej wymiany za jeńców amerykańskich i brytyjskich. W książce Lane_a nie uświadczymy gorzkich słów pod adresem władz, które wydały w ręce sowieckiej i jugosłowiańskiej bezpieki tysiące antykomunistów.

Zabrakło też wspomnienia o Ukraińcach, którzy służyli w 14. Dywizji Grenadierów SS "Galizien", mających szczęście być obywatelami polskimi przed 1939 rokiem i znajdujących się po wojnie pod brytyjską kuratelą. Z innych niewygodnych faktów autor nie wspomina o pogardzie, z jaką spotkali się emigranci po wojnie. Na uwagę w kolejnym wydaniu książki Lane_a zasługuje sposób potraktowania wyższych oficerów polskich (np: po wojnie generał Sosabowski musiał składać telewizory jako robotnik przy fabrycznej taśmie), gdy brytyjscy generałowie w stanie spoczynku raczej nie zmagali z egzystencją na nędznym poziomie, zaopatrzeni w sowite wojskowe emerytury.

Poza wspomnianymi niedociągnięciami Lane stanął na wysokości zadania. Po raz pierwszy do rąk czytelnika anglosaskiego trafiła książka, która opisuje zdruzgotaną egzystencję w "ponadczasowym i magicznym świecie". Oryginalnie wydana była przez prestiżowe wydawnictwo Palgrave Macmillan, obecnie, dzięki Światu Książki, mogą ją poznać Polacy. Historyk przypomina, na jakie represje byli narażeni obywatele Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, oskarżani o bycie wrogiem rasowym lub klasowym. Totalitarne dyktatury zniszczyły na przeszło pół wieku marzenia o swobodzie. Lane odważnie stawia znak równości między zbrodniami nazizmu i komunizmu, apelując o uświadamianie skali czerwonego terroru. Ofiary Stalina i Hitlera wpisują się w nowy nurt historiografii (np.: Gułag Applebaum), piętnujący sowiecką rzeczywistość jako "potworność zbyt wielką, żeby przejść nad nią do porządku".

Losy polskich i nadbałtyckich uchodźców zostały zaprezentowane w szerokiej perspektywie obserwacji, przybliżając upadek przedwojennego ładu oraz kwestie ich aklimatyzacji w Wielkiej Brytanii. Represje niemieckie i sowieckie dziwnie współbrzmią przy podobnym rozwiązywaniu istotnych problemów inżynierii społecznej. Autor zauważa, że jedynie część deportowanych obywateli II RP miała szansę ujść z "nieludzkiej ziemi". Lane nie ulega demagogii przy ocenie udziału Bałtów w jednostkach walczących u boku Niemców na froncie wschodnim. Zwraca uwagę, że za zbrodnie na Żydach były odpowiedzialne osoby z batalionów policyjnych oraz SD, które mogły później trafić do łotewskich (15. i 19.) oraz estońskiej (20.) dywizji Waffen SS, nie popełniając tam zbrodni wojennych ani masowych eksterminacji! Choć mogli uczestniczyć w zbrodniach przed wstąpieniem do jednostek Waffen SS, gdy służyli w batalionach policji (Schuma). Ważną rolę odgrywają rozdziały poświęcone powojennym losom uchodźców, zgrupowanych w European Voluntary Workers oraz Polskim Korpusie Osiedleńczym. Poza relacjami uchodźców, autor przypomina o niechęci silnie zinfiltrowanych przez komunistów związków zawodowych do Bałtów i Polaków. Dokumenty Foreign Office i innych komórek rządu brytyjskiego pokazują skalę problemów, z którymi zetknęli sie brytyjscy urzędnicy, nie rozumiejący specyfiki ludzi nienawidzących sowieckiego sojusznika, familiarnie przedstawianego jako Uncle Joe.

Poddani Jego Królewskiej Mości praktycznie zawsze uważali polskich i bałtyckich emigrantów za antykomunistycznych awanturników, którzy pozostawili swoje ojczyzny. Zmiana tak niepochlebnych opinii będzie możliwa dzięki działaniom Lane_a i wytężonym pracom innych uczciwych historyków młodego pokolenia.

Hubert Kuberski


dodano: 2007-12-12


Kalendarium

31 marca 1854: Komandor Matthew Perry, który dotarł do wybrzeży Japonii na czele amerykańskiej eskadry okrętów wojennych, wymusił na Japończykach otwarcie ich portów dla handlu ze Stanami Zjednoczonymi.

Bieżący numer

04 marzec 2020
nr 3 (724)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X