PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZ�TKI PA�STWA POLSKIEGO
Krzy�acy Henryka Sienkiewicza � prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 11/2020

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Trzeci testament

Alex Alice i Xavier Dorison

Dwaj absolwenci prestiżowej szkoły biznesowej ESCP Europe, Alex Alice i Xavier Dorison, stworzyli w duecie „Trzeci Testament”. Ich historia składająca się z czterech tomów bazowała na pomyśle z poszukiwaniem legendarnej trzeciej części Pisma Świętego. Szczęście towarzyszyło zaakceptowaniu pomysłu dwóch debiutujących twórców przez dyrektora wydawniczego Glénat. Minęło ładnych parę lat, a „Trzeci Testament” zdążył już doczekać się (wcześniej wydanego i zrecenzowanego) prequela zatytułowanego „Trzeci Testament. Juliusz”.


Opis:

W akcję „Trzeciego testamentu” zostały umiejętnie wplecione postaci prawdziwe lub opierające się autentycznych bohaterach. Najważniejszym jest Konrad z Marburga (Konrad von Marburg), nawiązujący imieniem do pierwszego inkwizytora papieskiego Niemiec. Komiksowa Elżbieta z Elsenor (Élisabeth d'Elsenor) odwołuje się do osoby księżniczki Elżbiety Węgierskiej zwanej też Elżbietą z Turyngii (Elisabeth von Thüringen). Bernardo Gui to w rzeczywistości Guillaume de Beaujeu, będący 21 wielkim mistrzem Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona (Fratres Militiae Templi, Pauperes Commilitones Christi Templique Salomonis) znanych jako templariusze. W scenariuszu pojawił się również oskarżony o herezję hrabia Sayn, Henryk II, który zasiał ziarno nieufności wobec metod inkwizytora na dworze cesarskim.

Zadaniem komiksowego Konrada z Marburga – przypominającego franciszkanina Wilhelma z Baskerville, głównego bohatera „Imienia róży” – jest udźwignięcie ogromnej odpowiedzialności związanej z tytułowym artefaktem, a jednocześnie unikanie zainteresowania ze strony trzech jego adwersarzy: Inkwizycji, templariuszy i mrocznej mocy. Z jednej strony staranna dokumentacja historyczna, przy jednoczesnym pomieszaniu czasów życia bohaterów umieszczonych na przełomie XIII-XIV wieku była zaskoczeniem, ale w pełni zrozumiałym stawał się autorski zamysł wykorzystujący dodatkowo scenerię fantasy. Graficznie zaakcentowana konwencja nie unikała apokryficznych nawiązań z Nowym Testamentem - choćby przez kolejne tomy serii, zatytułowane od imion czterech Ewangelistów. Seria powstała w latach 1997-2003, czyli jeszcze przed sukcesem „Kodu Leonarda da Vinci” Dana Browna, inspirowanego innymi książkami, choć podobnymi rozwiązaniami i klimatem opowieści.

O losach komiksowego Konrada z Marburga, skonfliktowanego z Inkwizycją, dowiadujemy się, gdy nieudolnie dystansuje od wszechmocnej instytucji kościelnej. Prolog pierwszego tomu „Trzeciego testamentu” – „Marek, czyli przebudzenie lwa” rozpoczyna w 1286 roku od fantasmagorycznego skazania na stos tego, który sam bezlitośnie skazywał do końca swych dni. We francuskim komiksie los mu sprzyja. a on unikając ognia, po dwóch dekadach dostaje się w epicentrum poszukiwań apokryficznego (i tytułowego) manuskryptu zawierającego Słowo Boże, powierzonego Juliuszowi z Samarii przez samego Boga. To początek właściwej akcji, co można łączyć z odnalezieniem tajemniczych powstałych najprawdopodobniej w okresie narodzin chrześcijaństwa manuskryptów z Judei – pergaminów z Kumran (Qumrān) nad Morzem Martwym, odnalezionych w 1947 roku.

Narratorką opowieści jest wspomniana młodziutka piękność Elisabeth z Elsenor, wiernie stojąca u boku Konrada z Marburga. Ów – nie będący w komiksie wcale inkwizytorem Niemiec – został rzucony w sierpniu 1307 r. (osiem dekad po swej faktycznej śmieci) do Francji, w której w rzeczywistości nie był nigdy. Jego przyjaciel, wykreowany arcybiskup Paryża, Charles z Elsenor (Charles d'Elsenor) prosi go, niemieckiego norbertanina o rozwiązanie zagadkowej masakry franciszkanów w opactwie Veynes.

W miarę rozwoju fabuły „Trzeci testament” komiks historyczno-przygodowego o elementach mistycznych transformuje w klasyczne fantasy, którego celem jest poszukiwanie kolejnego artefaktu, podobnego innym wymyślonym wcześniej tajemniczym księgom, mieczom czy pierścieniom. W międzyczasie Konrad z Marburga, oskarżony o morderstwo swego przyjaciela arcybiskupa, zostaje zmuszony do ucieczki z Paryża, przy okazji stając się opiekunem Elizabeth z Elsenor, krewnej swego przyjaciela. Tak rozpoczynają wspólną peregrynację drogami średniowiecznej Europy. Nowi antagoniści głównego bohatera – poza wspomnianymi templariuszami i zwolennikami ciemnych mocy – pojawiają się w osobach biskupa Stornwalla oraz hrabiego Sayna, usiłujących niezależnie posiąść pergaminy z Kumran. Do Konrada i Elizabeth, dołącza wspierający najemnik Trevor O′Neil.

Scenariusz, muszący udźwignąć wiele meandrów akcji, chwilami szwankuje rozwlekłością. Zbyt rozbudowaną jest penetracja arabskiej biblioteki w Toledo, umieszczonej trudno dostępnej w grocie, zalewanej przez podziemny ciek. Podobnie efektowna akcja finałowa, rozgrywająca się w scenerii arktycznej Ultima Thule, zajęła prawie połowę tomu. Fantazje trzeciego i czwartego tomu są swobodnie dryfującymi narracjami, które oddaliły się od klimatycznej prawdy historycznej pierwszego tomu. Tu pomocne są przypisy redaktora polskiego wydania Artura Szrejtera, usiłujące wytłumaczyć czytelnikowi wszystkie nieścisłości średniowiecznej przeszłości.

Strona graficzna „Trzeciego testamentu” reprezentuje przyzwoity francuski (europejski) poziom. Realistyczna kreska Alice’a precyzyjnie oddaje nastroje i emocje na twarzach głównych bohaterów. Realistyczne rysunki, odwzorowują z pietyzmem monumentalność gotyckiego klasztoru w Veynes oraz paryskiej katedry Notre Dame.

Alice dobrze czuje się zarówno w realistycznej konwencji, jak w rysowaniu komiksu fantasy – widać rysunki powstałe w wyniku autorskiej przyjemności. Specjalnością artysty stały się narysowane krajobrazy. Komiks „Trzeci testament” w swych dwóch odsłonach – średniowiecznej i starożytnej – powinien stać się ozdobą na wielu komiksowych półkach.


dodano: 2020-10-22


Kalendarium

23 listopada 1793: W Grodnie zakończył obrady ostatni sejm Rzeczypospolitej. Zatwierdzono na nim traktaty rozbiorowe i wieczysty sojusz z Rosją. Podczas obrad sterroryzowani przez wojska rosyjskie posłowie nie zabrali głosu (dlatego sejm grodzieński nazywany jest “niemym”), co poseł krakowski, targowiczanin Józef Ankwicz uznał za zgodę na drugi rozbiór Polski .

Bieżący numer

16 listopad 2020
nr 11 (733)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X