PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 9/2017

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Księstwo Warszawskie (1807-1815)

Jarosław Czubaty

 

Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego

 

Polityczna efemeryda, peryferyjny twór polityczny, napoleoński protektorat nad Wisłą − tak często określano powstałe po traktacie tylżyckim państwo. Czubaty napisał swą syntezę w sposób odmienny od przyjętych kanonów. Dominuje tu barwna narracja i liczne, czasem bardzo smakowite cytaty umieszczone w toku opowieści.


Opis:

RZECZPOSPOLITA JEDEN I PÓŁ

 

Najnowsza książka Jarosława Czubatego Księstwo Warszawskie jest nowoczesną syntezą dziejów tego ważnego i ciągle wzbudzającego silne emocje okresu dziejów Polski. Nazywana także „małym państwem wielkich nadziei” czy ostatnio „Rzeczpospolitą jeden i pół”, zawsze jednak uznawana za realną nadzieję na odzyskanie niepodległości. Taki różnorodny, omówiony zresztą dość szeroko we wstępie do książki, stosunek do Księstwa sprawia, że historyk opisujący jego dzieje przede wszystkim musi podjąć wyzwanie własnego określenia się wobec tego fenomenu politycznego. Czubaty nie uchylił się od tego zadania, przesunął jednak ocenę na nieco inne płaszczyzny niż dominujące dotychczas − polityczna i militarna. Przyjęta narracja jest bowiem czymś znacznie więcej niż tylko kroniką politycznych losów Księstwa. Czytelnik znajduje tu oczywiście niezbędne w takiej pozycji informacje o zabiegach związanych z powstaniem Księstwa, poznaje zasady jego organizacji, prawne podstawy funkcjonowania, kształt zmieniających się granic czy kwestie gospodarcze wpływające na jego rozwój (notabene trudno nie wyrazić żalu z powodu braku w książce jakiejkolwiek mapy). Wszystko to dzieje się przy dźwiękach szczęku broni dobiegającego z pól bitew napoleońskiej Europy. W książce pojawiają się jednak także, i mają miejsce niepoślednie, odniesienia do spraw znacznie rzadziej uwzględnianych w syntezach – lęków i nastrojów społecznych, szerokich uwarunkowań ludzkich decyzji, politycznej wyobraźni ówczesnych elit czy kształtowania się nowych pojęć oraz stereotypów.

 

Swe rozważania Czubaty oparł na szerokiej bazie źródłowej. Sięgnął zarówno po materiały, które są kanonem historiograficznym, jak i inne, mniej znane i rzadko wykorzystywane. Wśród nich znalazły się źródła rzadko wykorzystywane przez historyków, często pomijane ze względu na trudności interpretacyjne, takie jak malarstwo i grafika oraz literatura piękna. To dzięki nim przez karty książki przemyka płk. Joanna Żubrowa, postacie z Fredrowskich Dam i huzarów itp. Zabieg ten pozwala autorowi umieścić narrację w szerokiej perspektywie erudycyjnej, czyniącej z książki faktyczną i ważną pozycję nie tylko dla historyka, ale szerzej w „Bibliotece Humanisty”.

 

Rysując obraz społeczeństwa polskiego w samym początku XIX wieku, Czubaty proponuje, jak wspomniałam, ujęcie dążące do syntezy, ale nie traci jednocześnie z oczu zwykłego, pojedynczego człowieka. Losy poszczególnych ludzi, czasem tych samych konsekwentnie przywoływanych na kolejnych kartach książki np. Cypriana Godebskiego, ich wybory, wahania czy możliwości kariery są tu ważnym uzupełnieniem kwestii wielkiej polityki. Kontynuując swe zainteresowania ujawnione w poprzedniej książce Zasada dwóch sumień, Czubaty rozpoczyna wywody pytaniem o stosunek Polaków do utraconej ojczyzny. Jak dalece determinował on wybory polskie w 1806 roku? Autor przekonująco buduje obraz społeczeństwa „po przejściach” – złamanego rozbiorami, zawiedzionego tragedią Legionów, łudzonego coraz to nowymi projektami politycznymi. Jednocześnie słusznie wskazuje, że w zaborze pruskim społeczeństwo to miało do czynienia z najmniej wówczas opresyjnym zaborcą, dużym sukcesem gospodarczym i poważnymi, dobrze postrzeganymi zmianami modernizacyjnymi. Wydawałoby się więc, że Polacy w tej sytuacji, jak to można dostrzec, często jedynie pro forma wzdychają za utraconą Rzecząpospolitą, nie będą więc chętni pozytywnie odpowiedzieć na mgliste obietnice Napoleona.

 

Stało się inaczej. Większość dość szybko i z dużym entuzjazmem wsparła Bonapartego, na przekór niedawnym nastrojom. Sam Czubaty wydaje się nieco zaskoczony tym fenomenem i nie do końca potrafi go objaśnić, być może słusznie, bo nie wszystko, szczególnie w materii uczuć, da się koherentnie i racjonalnie wyłożyć. Wraz z małym i młodym państwem o wielkiej tradycji i jeszcze większych nadziejach pojawiają się nowe problemy i wyzwania. Szczególnie interesujące i jakże dalekie od stereotypów jest nakreślenie w książce zmieniających się zasad patriotycznego działania. Tu najciekawszym przykładem jest ks. Poniatowski, ze swym wyważonym poczuciem honoru, który nie pozwala mu zdradzać sprzymierzeńców, ale nie każe im bezwarunkowo i ślepo ufać.

 

Równie interesująco ukazany jest inny, ważny wątek dziejów Księstwa, jakim jest podejmowana w stanie ciągłej gotowości militarnej i w przy stałych kłopotach gospodarczych próba poszukiwania równowagi między odwoływaniem się do tradycji a wprowadzaniem niezbędnej modernizacji państwa. Proces ten, którego promotorem był bez wątpienia Napoleon, opierał się na posiadających wówczas walor uniwersalny wzorach francuskich. Nie był on wolny od konfliktów, zgrzytów i wymuszonych zwrotów, ale Czubaty pokazuje, jak wiele zmian wówczas zapoczątkowanych z czasem dawało zaskakująco pozytywne wyniki.

 

Oczywiście epoka ta miała też wiele stron ciemnych. Udział Polaków w wojnie w Hiszpanii, kontrybucje mające zgoła charakter grabieży, ogromne straty ludzkie związane z ciągłymi nieomal wojennymi starciami, zniszczenia, będące ich skutkiem choroby i klęski głodu − to również mieściło się w bilansie Księstwa. Nie sposób też zapomnieć o ostatecznym rozrachunku – wszak miarą sukcesu w polityce jest realizacja zamierzonego celu. Po euforii 1812 roku, podsycanej zręcznym działaniem propagandy napoleońskiej, nastąpiła dramatyczna klęska. Bardzo szybko unaoczniła ona Polakom niebezpieczeństwo nie tylko utraty tej nawet tak niedoskonałej namiastki niepodległego bytu, ale zgoła możliwości zemsty ze strony państw rozbiorowych, a przede wszystkim zwycięskiego Aleksandra. Spór o losy ziem polskich stał się jednak jednym z kluczowych zagadnień na zamykającym zmagania napoleońskie kongresie wiedeńskim. Jak dalece było to zasługą przywrócenia kwestii polskiej do europejskiej polityki dzięki istnieniu Księstwa Warszawskiego, a na ile był to wynik politycznych aspiracji Rosji i pozostałych mocarstw europejskich, to już temat na zupełnie inną książkę.

 

Czubaty napisał swą syntezę w sposób odmienny od przyjętych kanonów. Dominuje tu barwna narracja i liczne, czasem bardzo smakowite cytaty umieszczone w toku opowieści, a nie w rozbijających fabułę modnych „kapsułach”. Książkę czyta się z ogromną przyjemnością, choć z rzadka dostrzega się powtórzenia i powroty do już omawianych wątków. W sumie pozycja znakomita i godna najgorętszego polecenia.

 

Małgorzata Karpińska

 

Jarosław Czubaty

Księstwo Warszawskie (1807-1815)

„Biblioteka Humanisty”

Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego

Warszawa 2011


dodano: 2012-06-01


Kalendarium

31 sierpnia 12: Caius Iulius Caesar Kaligula, cesarz rzymski w latach 37–41n.e.

Bieżący numer

31 sierpień 2017
nr 9 (692)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X