PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 11/2017

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Al Capone Gangi i Jazz

Henrik Höjer

 

Wydawnictwo Sensacje XX Wieku

 

Prawie 400 stron książki Henrika Höjera przybliża epizody burzliwej biografii Alphonse’a Gabriela Ala Capone’a. Śledzimy dogi do dominacji w chicagowskim świata gangsterskim, gdy osiągnął status wroga publicznego nr 1. Jednak autor koncentruje się przede wszystkim o relacjach przestępców, którzy często delektowali się dźwiękami powstająco wówczas jazzu – pierwsi doceniając jego urok. Nie zapomniał też o muzykach i segregacji rasowej.

 


Opis:

Próba wyjaśnienia fenomenu Ala Capone’a, pokazuje możliwości jakie daje koncesjonowanie rynku, co pozwala dorobienie się niewyobrażalnego bogactwa na nielegalnych operacjach. Czasy prohibicji, wykreowały przebywającego na wolności „wroga publicznego” na rozpoznawalnego celebrytę i personę popieraną przez wielu wpływowych (przekupnych) polityków oraz liczne organizacje – kuszone datkami charytatywnymi. Ale Chicago było miastem niebezpiecznym, z lawinowo rosnącą liczbą zabójstw.

Höjer przywołał liczne, wstrząsające strzelaniny zorganizowane na ulicach Chicago. Złowieszcze to obrazy porachunków gangsterskich rozegranych w domach prywatnych, restauracjach oraz klubach jazzowych. Dużym zbytem cieszyły się pistolety maszynowe 11.43 mm Tommy Gun o szybkostrzelności do 1500 strzałów na minutę. Każdy bez wyroku mógł wejść do sklepu i kupić legalnie tę morderczą broń. W opisach Höjera dominuje skuteczność tego ówczesnego króla pojedynków. Z drugiej strony widać autorskie fascynacje opisami narodzin improwizowanego jazzu w najróżniejszych knajpach czy spelunach. Muzyka, rozpalająca publiczność w okresie powojennej rozwiązłości, została nazwana jazzem od ówczesnego synonimu słowa seks. Kompozycje powstawały w South Side w Chicago (podobnie jak po półwieczu będzie się rozwijać klubowy house), przez co zyskiwały miano »murzyńskiej« lub »burdelowej«. Prasa podchwytywała fakt, że właścicielem  legendarnego Cotton Clubu był Ralph Capone, brat Ala. Wprowadzenie prohibicji na alkohol stało się motorem rozwoju dla rozwoju zorganizowanej przestępczości, jak ją wkrótce ochrzciły media. Gangsterzy odkryli, że na zabronionym, ale pożądanym towarze można zarobić krocie. Spragnione społeczeństwo aprobowało udział świata przestępczego, popierając pełną symbiozę z tym procederem. Mnóstwo pieniędzy prowadziło do międzygangsterskich rozgrywek, walki o wpływy, co doprowadziło do potęgi Capone’a, ale też jego zmierzchu.

Muzyka jazzowa zdominowała książkę, jak zapowiadał tytuł. A nieprawdopodobne przypadki muzyków potwierdzały, to co widywaliśmy w Pół żartem, pół serio czy Masakrze w dniu św. Walentego, rozgrywających się w erze jazzu, jak lata 20. XX wieku nazwał Scott Fitzgerald. Kontrakt Jimmy’ego McPartlanda w lokalu Cicero w 1924 roku obligował go do grania nawet podczas strzelanin w lokalach. Tymczasem kontrabasista Jim Lannigan stracił swój instrument właśnie podczas gry po ostrzelaniu z broni maszynowej. Gangsterzy porwali Fatsa Wallera z hotelu i zawieźli Alowi Capone, aby zagrał dla niego jako prezent urodzinowy. Autor przypomniał o jednym z ulicznych porachunków gangów w 1928 roku, co stanowiło tło dla koncertu Orkiestry Guy’a Lombardo podczas bezpośredniej transmisji radiowej. Miłośnicy jazzu. słuchający koncertu przy domowych radiach, stali się mimowolnymi świadkami strzelaniny konkurujących gangsterów. Wiele opisów wniósł do książki klarnecista Milton Mezz Mezzrow, nadając tej wciągającej lekturze, formę narracji fabularnej, pełnej sytuacji, mrożących krew w żyłach. To wówczas powstało powiedzenie Człowiek który słucha jazzu, nie płacze.

Początki Ala Capone’a, wywalczone siłą pięści – przedstawione ostatnio w znakomitym serialu Zakazane imperium – jeszcze szerzej przybliżył Höjer. Herszt chicagowskich gangsterów pochodził z rodziny imigrantów włoskich, choć wstydził się tego, podkreślając, że urodził się w Ameryce. Odziedziczył interes po swym mentorze Johnnym Torrio, który nauczył Ala, że lepiej posługiwać się rozumem niż pięścią. Jak udowadnia autor to pozwoliło mu na przeobrażenie się w szanowanego biznesmena, uzyskującego krociowe zysku na handlu procentami, hazardzie, jazzie i prostytucji.

Hubert Kuberski


dodano: 2012-09-10


Kalendarium

22 listopada 1964: W Warszawie ukończono budowę Mostu Aleksandrowskiego (zwanego później Mostem Kierbedzia).

Bieżący numer

07 listopad 2017
nr 11 (694)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X