PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 6/2017

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Nie Zachód, nie Wschód. Francja i Polska w oczach niemieckich podróżnych w latach 1750 - 1850

Bernhard Struck

NIEMCY PATRZĄ NA POLSKĘ

Książka Strucka to kolejna monografia wydawanej przez Niemiecki Instytut Historyczny w Warszawie serii „Klio w Niemczech”, mająca przybliżyć polskim czytelnikom dorobek historiografii naszego zachodniego sąsiada. Autor analizuje postrzeganie i opisywanie sąsiadów w niemieckiej literaturze podróżniczej okresu oświecenia i romantyzmu - epoki gruntownych przeobrażeń społeczeństw Starego Kontynentu, zmierzchu świata podziałów stanowych i narodzin nowoczesnych narodów. Pozwala to prześledzić ewolucję wyobrażeń i mentalności autorów relacji podróżniczych, którzy wywodzili się głównie z północnoniemieckich protestanckich środowisk mieszczańskich.


Opis:

Zaliczana do państw północnych Rzeczypospolita nie należała do popularnych kierunków podroży edukacyjnych europejskich elit doby nowożytnej. Odwiedzano ją znacznie rzadziej niż np. Francję, a towarzyszyły temu mniejsze oczekwiania niż w wypadku wyprawy za Ren. Polska jawiła się jako wielka pustynia, bezkresne, płaskie i nudne pustkowie. Poza Warszawą, Gdańskiem i Lwowem nie było tam miast wartych uwagi, a właśnie do tych centrów życia kulturalnego, intelektualnego i dworskiego wówczas peregrynowano. Monotonny widok rozległych połaci Rzeczypospolitej odbiegał od wyobrażeń o idealnym krajobrazie łączącym zróżnicowaną rzeźbę terenu, wysoką kulturę rolną i relatywną zamożnością ludności. Nie wytrzymywał konkurencji z arkadyjskimi widokami Italii, Szwajcarii czy południowej Francji.

Według przybyszów z Niemiec Polaków charakteryzowały: lenistwo, bigoteria granicząca z zabobonem, pijaństwo, niezorganizowanie, serwilizm i bałaganiarstwo. Przyczyn tego stanu rzeczy doszukiwano się głównie w stosunkach feudalnych, czyniących pracę nieopłacalną. Z drugiej strony rozpowszechnione w Polsce (ale też we Francji) żebractwo przypisywali, poza nieefektywnym rolnictwem, katolickiej bigoterii nakazującej dawać wsparcie próżniakom. Po lekturze ksiażki Strucka okazuje się jednak, że Francja − poza Paryżem, Wersalem i sielankowymi krajobrazami Południa – ma niewiele do zaoferowania podróżnikom z Niemiec. Brudne, zacofane i biedne miasteczka nie były bowiem warte wystawienia stopy z dyliżansu.

Autor wyodrębnił dwie fale większego zainteresowania i sympatii wobec Polski, a mianowicie okres po 1791 i 1830 roku, czyli po uchwaleniu Konstytucji 3 maja i wybuchu powstania listopadowego. W pierwszym wypadku Polacy jawią się jako mądrzy reformatorzy, dobrze wpisujący się w dyskurs o „obywatelskiej naprawie”, proponujący lepsze rozwiązania niż radykałowie znad Sekwany, w drugim zaś jako żarliwi obrońcy ojczyzny, bezkompromisowi i cnotliwi bojownicy o wolność, których - od żebraka po księcia - miała ożywiać duma narodowa. W tych relacjach da się odczytać wyraźną tęsknotę autorów za własnym państwem narodowym i nową ponadregionalną, skonstruowaną w oparciu o wartości liberalne tożsamością.

Wkrótce po klęsce powstania listopadowego fala propolskich nastrojów w Niemczech, widoczna także w literaturze podróżniczej, gwałtownie opadła. Także granica polsko-niemiecka, mająca do tej pory nieostry, przejściowy charakter, stała się linearna; zaczętą ją traktować emocjonalnie. Sfera możliwego kompromisu i porozumienia uległa znacznemu ograniczeniu, a dyskurs publiczny o Polsce stał się w Niemczech kolonialny. Polakom znów przypisywano najgorsze cechy oraz niższość cywilizacyjną i chęć zawłaszczenia niemieckiej ziemi. Relacje z podróży stanowią zatem bardziej odbity obraz własnego kraju i autopercepcji niż źródło wiedzy o celu wyprawy. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tego dla siebie? Bądźmy ciekawi świata, ale także wstrzemięźliwsi w wyrażaniu kategorycznych sądów o miejscach, które oglądamy.

Piotr Szlanta

 

Bernhard Struck

Nie Zachód, nie Wschód. Francja i Polska w oczach niemieckich podróżnych w latach 1750 – 1850

Neriton & Muzeum Historii Polski

Warszawa 2012.

 


dodano: 2013-06-23


Kalendarium

24 czerwca 1976: ogłoszenie przez premiera Piotra Jaroszewicza podwyżek cen żywności, które stało się przyczyną protestów robotniczych.

Bieżący numer

01 czerwiec 2017
nr 6 (689)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X