PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 5/2017

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Europa na peryferiach. Średniowieczny system - świat w latach 1250-1350

Janet Abu-Lughod

ZANIM ODKRYTO AMERYKĘ

W potocznej świadomości powstanie powiązań między Europą a innymi kontynentami wiąże się z odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba pod koniec XV wieku. Jednak przetłumaczona na język polski praca amerykańskiej historyczki Janet Abu-Lughod pokazuje, że na długo przed tym epokowym odkryciem istniały silne związki między różnymi kontynentami i odległymi krajami. To główna teza jej książki: między 1250 a 1350 rokiem funkcjonował transkontynentalny system powiązań ekonomicznych rozciągający się od Flandrii i Francji przez północne Włochy, Egipt, basen Morza Czarnego aż po Indie i Chiny. Tworzyły go więc strefy o wysoko rozwiniętych i ludnych miastach, których mieszkańcy produkowali na eksport i handlowali z zagranicą.


Opis:

Czas funkcjonowania tego systemu wyznaczają dobrze znane wydarzenia. Wykształcił się w następstwie ekspansji Mongołów, których podboje doprowadziły do objęcia kontrolą ogromnych terytoriów i szlaków handlowych. Jego schyłek wyznacza m.in. wielka epidemia dżumy (czarna śmierć), która z Chin przeszła do Europy, dziesiątkując jej ludność.

Wielką zaletę ujęcia Abu-Lughod stanowi wykraczanie bardzo daleko poza granice Europy. Dzięki temu czytelnik ma szansę uświadomić sobie gospodarcze znaczenie w średniowieczu świata islamskiego, Indii i Chin. To właśnie Chiny były najpotężniejszym członem tego systemu. To tu znajdowały się największe miasta (z Hangczou na czele), to tu produkowano jedwab – przedmiot pragnień europejskiego kupiectwa i elit władzy, to tu wreszcie powstała najpotężniejsza armia lądowa i flota ówczesnego świata. Abu-Lughod stawia tezę, że jeszcze w początkach XV wieku Chiny miały szansę stać się liderem na skalę światową, tak jak Europa w XVI stuleciu. Potrzeba było jednak ekspansji w naturalnym dla nich basenie Oceanu Indyjskiego. Tak się jednak nie stało. Gdyby nie zabrakło zrozumienia dla roli kupiectwa i handlu, niecieszących się prestiżem w chińsko-mongolskim społeczeństwie, świat mógłby wyglądać zupełnie inaczej.

Optymizmowi wielu historyków podkreślających innowacyjność europejskiego kupiectwa (zwłaszcza Włochów) autorka przeciwstawia charakterystykę kultury gospodarczej Arabów. Znane im były różne formy spółek kupieckich oraz techniki obrotu pieniądzem. Nie przeczy jednak temu, że to Włosi odegrali kluczową rolę zarówno w poszukiwaniu nowych rynków zbytu i towarów, jak i w podtrzymaniu więzów między Europą a Dalekim Wschodem.

Abu-Lughod przypomina postacie wielkich podróżników, zarówno tak sławnych jak Marco Polo, jak i mało znanych, jak bracia Vivaldi, którzy pod koniec XIII wieku wyruszyli na poszukiwanie nowej drogi do Indii, by na zawsze zaginąć. Przypomina jednak i o tym, że podróżnicy arabscy na długo przed Vasco da Gamą odkryli drogę wokół Afryki. Dla polskiego czytelnika cenne będą partie książki o ważnych regionach europejskiej i afrykańsko-azjatyckiej gospodarki, o których trudno znaleźć informacje w literaturze polskojęzycznej, np. o jarmarkach w Szampanii, Egipcie i miastach Półwyspu Indyjskiego.

Chociaż Abu-Lughod pisze o odległych czasach, zwraca uwagę na wagę opisywanego zagadnienia dla zrozumienia dzisiejszej epoki. Historia interkontynentalnego systemu z XIII – XIV wieku przypomina bowiem kształtowanie się nowego ładu światowego pod koniec XX wieku. Książka ukazała się w 1989 roku, gdy już głośno mówiono o przesuwaniu się cywilizacyjnego punktu ciężkości w kierunku Pacyfiku i krajów Dalekiego Wschodu. Z dzisiejszego punktu widzenia, gdy Chiny wyrosły na drugiego potentata w skali globu, widać, że te przewidywania byłyby trafne. Zarazem widoczne są inne analogie z realiami średniowiecza: regularność powiązań gospodarczych na wielkich przestrzeniach, brak hegemona w ramach systemu (mimo znaczącej roli Chin), a więc zgoda na równorzędność jego głównych uczestników. Wykazanie, że warto studiować odległe epoki, by lepiej zrozumieć współczesność, stanowi wartość tej bardzo oryginalnej, wybitnej książki.

Grzegorz Myśliwski

 

Janet Abu-Lughod

Europa na peryferiach. Średniowieczny system – świat w latach 1250 – 1350

przeł. A. Bugaj

Antyk – Marek Derewiecki

Kęty 2012


dodano: 2013-05-24


Kalendarium

30 maja 1987 : Młody niemiecki pilot-amator Mathias Rust ląduje w swojej awionetce na Placu Czerwonym w Moskwie.

Bieżący numer

27 kwiecień 2017
nr 5 (688)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X