PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZ�TKI PA�STWA POLSKIEGO
Krzy�acy Henryka Sienkiewicza � prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 3/2020

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

„Strażnicy” (Watchmen)

Alan Moore, Dave Gibbons

Wydawnictwo: Klub  Świata Komiksu/ Kanon Komiksu/ Egmont

Niech nikogo nie zmylą kostiumy głównych bohaterów (najprawdopodbniej) najlepszego projektu komiksowego wymyślonego przez Alana Moore_a. Poczesne miejsce  w komiksowym panteonie zajmują „Strażnicy” („Watchmen”) napisane przez wspomnianego Moore_a i narysowane przez Davida Gibbonsa. Wydanie tego komiksu z lat 1986-1987 dokonane przez DC Comics czyli przed amerykańską edycją „V jak vendentta” było kamieniem milowym współczesnego komiksu. Obecne „Strażnicy” zostali wydani jako powieść graficzna w pojedynczym opasłym tomie. Przeszłość odgrywa w tym komiksie ważną rolę, choć dzięki jednemu z superbohaterów transformuje w historię alternatywną.

 


Opis:

Komiks opowiada historię byłych amerykańskich superbohaterów na emeryturze (pozornie banalnych z powodu noszonych elastycznych trykotów przez Człowieka-Ćmę, Komedianta, Dolarówkę, Nocnego Puchacza, etc). Gdy dawni herosi zaczynają ginąć, ostatni z nich ponownie jednoczą się w obliczu pozornie enigmatycznego zagrożenia. „Strażnicy” są kunsztownie dokonaną dekonstrukcją mitu superbohatera. Pomysły Moore_a zostały zdominowane przez strukturalizm Rolanda Barthsa z „Mitologiach”. Tam mit przeciwstawiony koncepcji „anty-mitu” wpłynął na rozwinięcie figury „anty-bohatera” w komiksie Alana Moora – będącym rozliczeniem z erą komiksowych superbohaterów. Czasu, panującego w USA od lat 30. do 60. XX wieku, odnoszącego się do tych trzech złotych dekad w amerykańskich dziejach. Jednak później, jakby niespostrzeżenie jeden z superherosów „Gwardzistów”, dr Manhattan staje się liderem amerykańskiego zwycięstwa w Wietnamie – zaś prezydent Nixon wcale nie rezygnuje z prezydentury. 

Strukturalnie „Strażnicy” odbiegali od ówczesnych normy w komiksie odnoście układu kadrów i kolorystyki. Zamiast różnorodnego kadrowania, Gibbons dzielił strony na prostą klasyczną siatkę dziewięciu równych kadrów. Tymczasem każdy z rozdziałów kończyły uzupełniające fragmenty autorskiej prozy Moore_a, składające się z fikcyjnych rozdziałów książek, komiksów, listów, raportów i artykułów pisanych różnymi stylami. Techniczna konstrukcja „Strażników” pozostaje do dziś pionierska - również przez wprowadzenie ogromnej liczby postaci i wątków, oraz wspomnianej oryginalnej narracji. W polskim wydaniu komiksu, przygotowanym techniczne i merytoryczne bez zarzutu, cieszy zamieszczenie na końcu przypisów tłumacza, pozwalających uprzytomnić czytelnikowi faktycznych wydarzeń zasygnalizowanych w wielowątkowej fabule komiksu. Unikatowy album Moore_a-Gibbonsa to dzieło ważne i uniwersalne na komiksowym firmamencie, co podkreśliły nagrody Eisnera oraz Hugo. „Strażnicy” zostali przypomniani w kolekcji „Kanon Komiksu”. 

Dyskontując sukces tego komiksu DC Comics rozpoczął publikować od 2012 r. nową serię komiksową „Strażnicy–Początek”, będąca prequelem oryginalnych scenariusza Moore_a i odnosząca się do rzeczywistości zarysowanej przez niego. Kolejne cztery tomy omawiają przygody Gwardzistów: Jedwabnej zjawy, Komedianta, Rorschacha, Nocnego Puchacza, dr Manhattana i Ozymandiasza. Szczególnie II tom prequelowej serii wyróżnia się wysokim poziomem. Rysunki w manierze realistycznej, co znakomicie oddaje „nienormalność” portretowanych bohaterów. Gładki przystojniak Komediant skontrastowany z ciężką, brudna kreską przedstawiającą wyrzutka Rorschacha, „sprzątającego rynsztoki”. Wielbiciele „Strażników” dowiedzą wiele istotnych informacji o bohaterach wymyślonych i ledwie zarysowanych przez Moore_a. Ale o tym opowiemy w kolejnych recenzjach wydawnego obecnie cyklu.

Hubert Kuberski


dodano: 2014-12-09


Kalendarium

31 marca 1854: Komandor Matthew Perry, który dotarł do wybrzeży Japonii na czele amerykańskiej eskadry okrętów wojennych, wymusił na Japończykach otwarcie ich portów dla handlu ze Stanami Zjednoczonymi.

Bieżący numer

04 marzec 2020
nr 3 (724)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X