PIASTOWIE, CHRZEST POLSKI I POCZTKI PASTWA POLSKIEGO
Krzyacy Henryka Sienkiewicza  prawda i fikcja
dzieje.pl Imperium Romanum Muzeum Historii Pols Muzeum II Wojny Światowej Muzeum Pałac w Wilanowie NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE PTH Zamek Królewski w Warszawie 
Polub nas na Facebook'u
ekiosk.pl

Mówią Wieki 8/2017

tylko
8.50 zł

DOSTʘPNE NA:
Win, iPad, Android

pobierz obrazy

Broniewski. Miłość, wódka, polityka

Mariusz Urbanek

 

Wydawnictwo Iskry

POETA ROMANTYCZNY?

W 1972 roku w Płocku, rodzinnym mieście Władysława Broniewskiego, stanął pomnik poety. W 1990 roku postanowiono go zburzyć. Bo przecież komunista pomnika mieć nie powinien. Podniosły się głosy, że Broniewski „żył i umarł marnie”. Że był świnią. Wiele szkół do tej pory noszących jego imię zmieniło patrona, a jego wiersze niepostrzeżenie zniknęły z podręczników.


Opis:

Niedawno o Broniewskim przypomnieli sobie młodzi artyści, m.in. w jednej ze stołecznych galerii urządzono wystawę prac plastycznych odnoszących się do jego twórczości, wydano płytę z jego wierszami. Próbowano zrobić z Broniewskiego ikonę popkultury − chociaż to może określenie nieco na wyrost. Polska nie ma swojego Che Guevary, ale ma za to Broniewskiego − mówiono. Poeta był postacią niejednoznaczną, kontrowersyjną, zatem pociągającą. Był artystą uwikłanym w rzeczywistość społeczną i polityczną, romantycznym.

Czy istotnie był takim − to już indywidualna ocena. Także to, czy był świnią, jak chcieli niektórzy. W książce Mariusza Urbanka nie znajdziemy rozstrzygnięcia tych kwestii. Autor opowiada o kolejnych etapach życia (i twórczości) Broniewskiego, jednak nie ocenia. Oddaje głos innym, tym, którzy znali poetę. A wspomnień przywołuje całe mnóstwo: byłej żony Janiny, Ireny Krzywickiej, Haliny Koszutskiej, Aleksandra Wata, Jana Lechonia, Jerzego Giedroycia i wielu innych. Urbanek nie ukrywa wstydliwych epizodów z życia Broniewskiego. Pisze o jego licznych romansach, kiedy był już żonaty. O tym, jak namówił jedną z kochanek do usunięcia ciąży. O alkoholu i utracie kontroli. Ale nie jest to tylko zbiór anegdot. To opowieść o człowieku, który zmagał się z rozczarowującą go rzeczywistością.

W książce Broniewski. Miłość, wódka, polityka miłości istotnie jest wiele, wódki całe morze, polityki też nie brakuje. W 19 rozdziałach autor opowiada o tym, jak młody i pełen ideałów demokracji i sprawiedliwości społecznej Broniewski ucieka z domu, aby w szeregach Legionów bić się za Polskę. O poszukiwaniu poetyckiej tożsamości – poeta zbliża się do ówczesnej awangardy, poznaje Wata, Sterna, Brauna, jednak czuje, że nie pasuje do nich. Później przystaje do Komunistycznej Partii Polski. Jego lewicowe ciągoty i wiersze (czy inaczej – wiersze zaangażowane społecznie) sprawiają, że ma go na oku policja. Staje sie politycznie podejrzany. Z kolei dla towarzyszy jest za mało ideowy. Sam uważał, że bycie ideowym a ideologicznym to dwie różne rzeczy: ideologii komunistów nie podzielał i był wściekły na redaktorów „Nowej Kultury”, którzy odrzucali jego wiersze i pouczali go, jak ma pisać.

Wybucha druga wojna światowa i przenosimy się z Broniewskim do Lwowa. Tam znów go nie drukowano − np. wiersz Żołnierz polski nie spodobał się, bo o Niemcach nie można było pisać źle. Hitler i Stalin byli wszak sojusznikami. W aktach NKWD figuruje jako poeta „nacjonalszowinistyczny”. Szybko trafia do więzienia; później, jak tysiące innych, dołącza do armii Andersa i rozpoczyna tułaczkę po Bliskim Wschodzie. Aleksander Wat twierdził, że po zwolnieniu Broniewski już zupełnie nie jest komunistą, ale nie wiedział, czym jest. Mimo to podpadł przełożonym: bo komunizował, bo pił, bo pisał nieprawomyślne wierszyki. Kiedy w jednym z nich obraził gen. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego sprawą zajął się sam gen. Anders. Zaproponował Broniewskiemu urlop i pracę w piśmie „W drodze”. Poeta zgodził się. Następnym etapem jego tułaczki była Jerozolima, gdzie spędził dwa lata.

I wreszcie rok 1945, koniec wojny. Poeta ma już angielską wizę w kieszeni i rezygnuje z planów. Wraca do Polski. Dlaczego? Dowiedział się o tym, że jego ukochana Maria, druga żona i jedyna, która naprawdę kochał, żyje. O tych motywach mówi także córka Broniewskiego Maria − wywiad z nią Urbanek zamieścił na końcu książki. Ale nie był to jedyny powód. W kraju witano go z otwartymi rękami i od razu postanowiono na piedestale, a to było niezwykle kuszące. Poza tym Broniewski był po prostu zmęczony tułaczką. Banalne? Może. Ale czy rzeczywiście się ześwinił?

Powojenna historia Broniewskiego jest przerywana krótkimi rozdziałami o rzeczach ważnych dla życia poety. O córce. O Słowie o Stalinie. O pobycie w zakładzie psychiatrycznym w Kościanie. Opowieść o życiu poety kończy się przypomnieniem o jego życiu po śmierci − losach jego twórczości i o pamięci o nim. Biografia Broniewskiego Mariusza Urbanka to książka wciągająca; czasem smutna, miejscami zabawna, momentami wzruszająca. Warto ją przeczytać.

Miłosz Niewierowicz

 

Mariusz Urbanek

Broniewski. Miłość, wódka, polityka

Wydawnictwo Iskry

Warszawa 2011


dodano: 2012-05-01

OCENA DODATKU PT. „HISTORIA BANKOWOŚCI NA ZIEMIACH POLSKICH”

Szanowni Czytelnicy!

Redakcja "Mówią wieki" rozpoczęła publikację cyklu "Historia bankowości na ziemiach polskich" (na łamach i w internecie). Naszym celem jest popularyzacja tego mało znanego aspektu dziejów rodzimych. Interesuje nas jak oceniają Państwo naszą inicjatywę - stąd tekstowi towarzyszy ankieta. której celem jest ocena dodatku pt. „Historia bankowości na ziemiach polskich”. Wśród osób, które prześlą odpowiedzi i podadzą swój adres email Redakcja rozlosuje nagrody.

1. Jaka tematyka w historii najbardziej Pana/Panią interesuje?

  1. polityka
  2. militaria
  3. gospodarka
  4. obyczaje 
  5. sztuka
  6. inna tematyka, jaka?

2. Czy czytał/-a lub przejrzał/a Pan/-i dodatek z cyklu „Historia bankowości na ziemiach polskich”?

  1. tak
  2. nie

3. Czy i na ile ciekawy był dla Pana/Pani ten dodatek?

  1. Bardzo ciekawy
  2. Raczej ciekawy
  3. Raczej nieciekawy
  4. W ogóle nieciekawy

4. Czy i na ile poszerzył on Pana/Pani wiedzę?

  1. Moja wiedza zdecydowanie wzrosła, dowiedziałem/am się wielu nowych rzeczy
  2. Moja wiedza raczej wzrosła, dowiedziałem/am się trochę nowych rzeczy
  3. Moja wiedza w ogóle się nie zmieniła, niczego nowego się nie dowiedziałem/am

5. Czy i na ile ciekawsza wydaje się Panu/Pani historia bankowości, po zapoznaniu się z tym dodatkiem?

  1. Dużo bardziej ciekawa
  2. Trochę bardziej ciekawa
  3. Ani bardziej ani mniej ciekawa
  4. Trochę mniej ciekawa
  5. Dużo mniej ciekawa

6. Czy uważa Pan/-i, że historia polskiej bankowości powinna być obecna na łamach „Mówią Wieki”?

  1. Zdecydowanie tak
  2. Raczej tak
  3. Raczej nie 
  4. Zdecydowanie nie

7. Czy pracuje Pan(i) jako nauczyciel historii?

  1. Tak, uczę w szkole podstawowej
  2. Tak, uczę w gimnazjum
  3. Tak, uczę w szkole ponadgimnazjalnej
  4. Nie

8. Czy i na ile ważne jest Pana/Pani zdaniemby uczniowie poznawali   historię bankowości?

  1. Bardzo ważne
  2. Raczej ważne
  3. Raczej nieważne
  4. W ogóle nieważne

9. W jakim przedziale mieści się Pana/Pani wiek:

  1. do 18 lat
  2. 18-24 lata
  3. 25-34 lata
  4. 35-54 lata
  5. 55 lat lub więcej
  6. Odmowa odpowiedzi

10. Jakiej liczebności jest Pana/Pani miejsce zamieszkania?:

  1. wieś
  2. miasto do 20 tys. mieszkańców
  3. miasto od 20 tys. do 200 tys. mieszkańców
  4. miasto powyżej od 200 tys. do 500 tys. mieszkańców
  5. miasto powyżej 500 tys. mieszkańców

11. Czy jest Pan/-i stałym czytelnikiem/czytelniczką Magazynu Historycznego „Mówią wieki”?

  1. Tak
  2. Nie

Dziękujemy za Państwa odpowiedzi.

Twój adres e-mail:


Kalendarium

18 sierpnia 1937: Robert Redford, amerykański aktor (Żądło, Wielki Gatsby).

Bieżący numer

30 lipiec 2017
nr 8 (691)

Prenumerata  | Reklama  | Kontakt

Zamknij X

Błąd wczytywania.

Zamknij X